blog

Mamo, to ty masz włosy pod pachami? (28.09.2011 10:13:03)

Jak zaakceptować mają swoje ciała nastolatkowie?


Depilacja czy epilacja?

"Dziś potrzeba utrzymania i pokazywania zadbanego, gładkiego ciała napędza ogromny sektor usług oraz produktów przygotowanych do samodzielnego wykorzystania. Kosmetolodzy prześcigają się w tworzeniu nowych narzędzi oraz metod depilacji oraz epilacji. Szczególnie trwałe usuwanie owłosienia, czyli epilacja, zdobywa coraz większą popularność. Wśród nowości rynkowych można spotkać również dermokosmetyk, i oparte na naturalnej, ziołowej bazie, które dzięki swojej recepturze nie tylko pozwalają trwale usuwać włosy, ale jednocześnie nawilżają skórę, nie powodując przy tym podrażnień delikatnej, kobiecej skóry. Tym samym najnowsze osiągnięcia technologii kosmetycznej zataczają koło, nawiązując do korzeni i starożytnych, naturalnych metod."
http://www.biomedical.pl/uroda/historia-depilacji-457.html

No tak, kobiety od wieków walczą z owłosieniem, mniej lub bardziej skutecznie. Celem jest jak zwykle to, by się podobać płci przeciwnej. Jest pewien kanon piękna, a więc kobieta z włosami, jest nie do zaakceptowania, od razu będą mówić- dzikuska. Z drugiej strony, przecież to naturalne.
 
Faktem jest, że ani ładne dla mnie osobiście, ani praktyczne, non stop mokra pacha i niestety zapaszek nie ten, co przy wydepilowanej paszce… No, ale tak chciała natura! Takie nas stworzyła, może czasem mając dorastające dzieciaki powinniśmy zwrócić ich uwagę na to, że to nie jest takie „be”. Bo jak za chwilę wytłumaczyć młodej kobiecie fakt posiadania włosów pod pachami stanowiącymi powód do radości? Dziewczyna dojrzewa, jej ciało zaczyna się zmieniać i nie jest to obrzydliwe.
Przecież, jeśli będzie uważać to za ” obciachowe na maksa”, to jak ma się zaakceptować i pokochać swoje ciałko?
W dodatku jej przyszły partner będzie oczekiwać wzorów rodem z reklamy, z gazet czyli wszystko gładkie, opalone, jędrne… Ech, która ma takie szczęście, by mieć to wszystko? Najczęściej ma się to wszystko dzięki fotoshop’owi. Sylwetka powinna być do tego chuda, lecz piersi stanowią wyjątek… Rany, jak tu się pokochać będąc nastolatką? Skóra na twarzy to góry i padoły trądzikowe, włosy przetłuszczające się… Trudno to ogarnąć.

Mimo to, mając zarówno córkę jak i syna, trzeba im mówić i zwracać uwagę, że ciała rzadko są takie jak w reklamach, czy na okładkach czasopism. W dodatku, gdy porównacie kształty kobiet na okładkach pism kobiecych i pism dla mężczyzn, okaże się , że innego typu modelki się wybiera. W pismach kobiecych będą chude tyki, a w pismach dla panów - krągłe kobietki.

Porozmawiajcie z dzieciakami, by mogły w przyszłości zaakceptować swoje ciała, żeby dobrze czuły się ze sobą i w swoim ciele, a nie nabijać kasę chirurgom plastycznym.

 

Komentarze:

nie ma jeszcze żadnych komentarzy - Twój może być pierwszy!

Dodaj swój komentarz:


 


‹‹ zobacz pozostałe wpisy