blog

Tym razem o… drewnianym Aniele (25.10.2011 09:33:06)

Inspiracja może przyjść niespodziewanie.


 Kiedyś przechodząc przez Nowy Świat natknęłam się na galerię
A w witrynie był sobie Anioł
Drewniany i piękny
Jego twarz opierała się o parapet
Był taki ludzki, niemal prawdziwy
Za drogi na zbyt pustą wówczas
studencką kieszeń
Wymiana spojrzeń
Zaowocowała chwilowym natchnieniem,
Które zlęknione słowami na papierze uleciało w niebo…

A oto wynik spotkania
( do słuchania przy muzyce: http://www.youtube.com/watch?v=gi526-jnTuY, piosenka do filmu „ City of Angels”, utwór wykonany przez zespół Goo Goo Dolls „Iris” )


*** Anioł na parapecie***


Zakochałam się w… Aniele,
W jego ściśle spiętym kucyku,
W dumnej i spokojnej twarzy.
Pokochałam jego skrzydła
Pięknie wypięte ku niebu.
I tak widzę twoją twarz codzienną – mój mężu
I doszukać się Anioła nie potrafię.
Gdzie schowałeś skrzydła,
Które mogłyby unieść Cię do nieba bram?
Dotykam głowy Twojej z
Krótkimi włosami jak igły
I tęsknię do spokojnej twarzy, którą
Zakryła magiczna maska odpychająca złe spojrzenia,
Spojrzenia ludzi gotowych zajrzeć za wszelką cenę w duszę.
Anioł – ten wybrany –
Jest z drewna, a Ty kimś z krwi i kości.
Nie można kochać Anioła z drewna, choćby był ideałem.


12.XII.1999


Żeby nie szukać tłumaczenia tekstu tej pięknej piosenki posilę się portalem tekstowo.pl i zamieszczę choć dwie zwrotki:
„(…) I oddałbym wieczność, by Cię dotknąć
Bo wiem, że w jakiś sposób mnie wyczuwasz
Jesteś najbliższa niebu, w którym kiedyś będę
I nie chcę teraz wracać do domu

I jedyne czego mogę skosztować to ta chwila
I jedyne czym mogę oddychać to twoje życie
Bo prędzej czy później to się skończy
Tylko nie chcę tęsknić za Tobą dziś w nocy (…)”
(http://www.tekstowo.pl/piosenka,goo_goo_dolls,iris.html)
 

 

Komentarze:

nie ma jeszcze żadnych komentarzy - Twój może być pierwszy!

Dodaj swój komentarz:


 


‹‹ zobacz pozostałe wpisy