blog
1.XI.2011 (30.10.2011 16:48:45)
W ramach „przygotowań” do odwiedzin zmarłych.
Nic w rytmie halloween, lecz w rytmie prywatnych przemyśleń, którym towarzyszy muzycznie - zjawiskowa jak zwykle Aimee Mann.
Piosenka z filmu: „ Magnolia”, o którym na pewno jeszcze kiedyś wspomnę, bo zostawił we mnie ślad…
http://www.youtube.com/watch?v=LWN-glGMDkc
(Aimee Mann – ONE)
Jak zwykle do słuchania obowiązkowo przy czytaniu…
** Cisza**
Śmierć patrzy na zdjęcia ludzi
I stuka w nie swoją ręką
W rytmie tylko sobie znanym.
Skacze palcem po głowach,
nucąc sobie pod nosem.
Jest jak puzon i flet poprzeczny – piękna jak magnolia
Przeplata smutek i radość.
Głośna a zarazem cicha.
Głośna w płaczu tych, którzy zostali
Cicha w duszy wyzwolonej.
Tak jak trafia w struny
Niezwykły muzyk,
tak i ona wiecznie natchniona
uderza w instrument śmierci,
pozwalając brzmieć i gasnąć
melodiom naszego życia.
Śmierć to muzyk pomylony,
Zawsze wygrywający tę samą melodię
Taką piękną, że Ci, którzy ją słyszą
Muszą rozkoszować się nią
W ciszy wolnej duszy.
Cisza…
4.08.2002 (melodia, której słuchałeś/łaś, przyniosła mi natchnienie do napisania tego tekstu)
I fragment tekstu:
“It's just no good anymore
Since you went away
Now I spend my time
Just making rhymes
Of Yesterday
Because one is the loneliest number
That you'll ever do
One is the loneliest number
That you'll ever know…”
Komentarze:
nie ma jeszcze żadnych komentarzy - Twój może być pierwszy!


