blog
Święto Zmarłych w brzydkich komentarzach… (4.11.2011 09:18:35)
Czy pamiętacie film " Miś" -S. Bareji? Co on ma wspólnego ze świętem Wszystkich Świętych?
( Do obejrzenia )
http://www.youtube.com/watch?v=ndVyLfuJSK4
„Miś” - tradycja…
(Do słuchania podczas czytania)
http://www.youtube.com/watch?v=JIMGTZMLkpk&feature=related
Ewa Bem „ Lulej, że mi lulej…”
Drażni mnie ta cała dyskusja nad tym, po co nam święto zmarłych?
Można by podsumować w paru okropnych zdaniach z którymi spotkałam się podczas przeglądania stron internetowych w tym dniu…
1. Ze święta smutku zróbmy święto radości.
2. Nie smućmy się !
3. Idę po to, by postawić znicz, by ludzie nie gadali…
4. Święta, święta i po… świętach.
5. Kotalom nie wolno robić dyń – lampionów, bo popierają wtedy szatana…
6. Halloween to okazja do zrobienia balu i przebrania się jak to robią celebryci - naspawamy się, a o śmierci zapomnimy.
7. Z dziećmi nie pogadamy o śmierci, bo to za smutne.
8. Tych, co odeszli nie wspomnimy, bo ich nie ma , bo Boga nie ma…
9. Co w tym złego , że dzieci lubią wampiry?
10. Zróbmy w przedszkolu zabawę halloweenową …
A oto moja odpowiedź na to, co znalazłam w sieci:
1. Kto powiedział, że nie mamy się smucić? Czasami trzeba, bo smutek jest jednym z częstszych uczuć, które towarzyszą nam w życiu. Nie ma co uciekać przed refleksją, że odejdziemy z tego świata wcześniej lub później. Stanąć trzeba oko w oko z czymś tak nieuchronnym jak śmierć, bo… nie ma w niej nic złego.
2. Jak jest święto Wszystkich Świętych i wspominamy umarłych, ludzi którzy kiedyś byli z nami blisko, a teraz ich nie ma, pozwólmy sobie na smutek, bardziej zranimy siebie, jak będziemy unikać prawdziwych uczuć. Nie można wiecznie uciekać. Dla mnie osobiście śmierć to nie smutek, w pewnym sensie i radość dzięki mojej religii.
3. Cóż nie wszystkich można uduchowić… Wiara to łaska, której nie wszyscy doświadczą
4. Tak i za rok znowu kolejny raz, bo… to jest tradycja! I to od Waszego zaangażowania zależeć będzie czy będzie to tylko dzień wolny, czy też natchnie Was refleksja i powspominacie tych, których już z nami nie ma.
5. Nigdy nie słyszałam, by ksiądz powiedział coś równie niedorzecznego. Jest to moda z zagranicy, rzeczywiście niezbyt pasująca do tej zadumy, jaka zawsze towarzyszy ciszy i mgiełce od zniczy na cmentarzu. Lecz jest to też świetny pretekst do tego, żeby potraktować temat śmierci z przymrużeniem oka. Odgonić złe strachy, oswoić to, co do końca jest niewiadome.
6. Tak jak moda nas zmienia to i zmieniają nas czasy. Halloween rozkręca się z roku na rok. Coraz częściej słyszy się o zabawach halloweenowych. Bale przebierańców kojarzą mi się z czasem karnawału, ale cóż, niektórzy to lubią.
7. W wielu rodzinach temat śmierci to temat tabu. Nie ma nic strasznego rozmawiać z dziećmi o przemijaniu. Lepiej z nimi na te tematy rozmawiać i tłumaczyć, by potem przy smutnej okazji pogrzebu nie przeżyły szoku. Nam zmarł w tym roku ślimaczek, który przebywał dzięki Stasiowi w domu, nazywała się (bo to dziewczynka) Dżafilka. Ileż było łez, ile tłumaczenia , że takie jest życie. Urządziliśmy pogrzeb ślimaczej panience. Odmówiliśmy pacierz, bo dzieci prosiły, że tak im będzie lżej. Nie ukrywaliśmy łez, mimo, że to był tylko ślimak. To była śmierć!
8. Nagonka na katolików zbiera co jakiś czas żniwo, bo teraz nie jest w modzie wierzyć w Boga. Iść i chrzcić tak i do komunii też, ale nic więcej.
9. Stasio się mnie pytał, czemu ja im odradzam oglądanie wampirów. Nie wydaje mi się, żeby dzieciom było dobre i słuszne pokazywanie picia cudzej krwi i osiągania wiecznego życia poprzez ten fakt. Ja tego nie kupuję, wręcz się brzydzę – ohydztwo. Tak, tak wiem, wiem, to tylko film, ale treści są zgoła obrzydliwe. Dla mnie, katolika, nie ma innej drogi do wieczności jak przez Boga.
Przed nami święta Bożego Narodzenia, ciekawa jestem, ile tym razem dziwnych komentarzy pojawi się na tą okazję. Czy może parę osób zrozumie, co chciałam napisać. To, co nas otacza, to codzienność, a to co było, od dziada pradziada to… TRADYCJA.
Komentarze:
nie ma jeszcze żadnych komentarzy - Twój może być pierwszy!


